SZUKAM BETY!!!
Ambitnie ogłaszam, że rozpoczynający moją historię rozdział jest już ukończony. Teraz, jestem w trakcie pisania rozdziału drugiego. Ten pierwszy wstawię dopiero, gdy ukończę, ten drugi. Trochę nagmatwałam, ale mam nadzieję, że rozumiecie.
Przepraszam, za takie i inne niedogodności.
Shade
środa, 8 stycznia 2014
wtorek, 22 października 2013
Notka zastępcza
Pierwszego rozdziału jeszcze nie ma, ale skoro już tu trafiłeś, pofatyguj się i nakarm swoją duszę poniższym wierszem.
W.E. Henley
"Invictus"
Z okowów najmroczniejszej nocy
Których już nigdy dzień nie skruszy
Dziękuje bogom których mocy
Zawdzięczam twardość mojej duszy
I chociaż ogrom cierpień w koło
Me usta skargą nie splamione
Spadają ciosy na me czoło!
Choć zlane krwią to uniesione.
Tu gdzie sie rozpacz z bólem splata
Jedynie śmierć sie zakraść może
W grozie mijają długie lata
Lecz strach mnie nie zmógł
...I nie zmorze.!
I chociaż krocze wśród chaosu...
Błądząc w cierpieniach mrocznej głuszy
Jestem kowalem swego losu
...I kapitanem swojej duszy.
W.E. Henley
"Invictus"
Z okowów najmroczniejszej nocy
Których już nigdy dzień nie skruszy
Dziękuje bogom których mocy
Zawdzięczam twardość mojej duszy
I chociaż ogrom cierpień w koło
Me usta skargą nie splamione
Spadają ciosy na me czoło!
Choć zlane krwią to uniesione.
Tu gdzie sie rozpacz z bólem splata
Jedynie śmierć sie zakraść może
W grozie mijają długie lata
Lecz strach mnie nie zmógł
...I nie zmorze.!
I chociaż krocze wśród chaosu...
Błądząc w cierpieniach mrocznej głuszy
Jestem kowalem swego losu
...I kapitanem swojej duszy.
1849-1903
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)