wtorek, 22 października 2013

Notka zastępcza

Pierwszego rozdziału jeszcze nie ma, ale skoro już tu trafiłeś, pofatyguj się i nakarm swoją duszę poniższym wierszem.

W.E. Henley
"Invictus"

Z okowów najmroczniejszej nocy
Których już nigdy dzień nie skruszy
Dziękuje bogom których mocy
Zawdzięczam twardość mojej duszy

I chociaż ogrom cierpień w koło
Me usta skargą nie splamione
Spadają ciosy na me czoło!
Choć zlane krwią to uniesione.

Tu gdzie sie rozpacz z bólem splata
Jedynie śmierć sie zakraść może
W grozie mijają długie lata
Lecz strach mnie nie zmógł
...I nie zmorze.!

I chociaż krocze wśród chaosu...
Błądząc w cierpieniach mrocznej głuszy
Jestem kowalem swego losu
...I kapitanem swojej duszy.

1849-1903

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz